Maja Wieczorska

CHUCKI

Jestem Chucky. Mam około 3 może 4 lata. Chucky pieszczotliwie zwany Czakusiem lub Stefankiem jest pozytywnym i radosnym psem nastawionym na człowieka i lubiącym jego bliskość. Lubi zabawy, z kijkiem w pyszczku może biegać godzinami, a przynoszeniem piłeczki jest zachwycony. Uwielbiam wodę i kąpiele zarówno w basenie jaki w morzu. Na spacerze jestem grzeczny, nie ciągnę no chyba, że zobaczę wiewiórkę lub mewę. Nie boję się ruchu samochodowego, ani szumu

BASTER

BASTER ma 5 lat i całe swoje dotychczasowe życie spędził w kojcu. Wypuszczony na wolność próbuje nadrobić stracony czas. Jest ciekawy dosłownie wszystkiego. Piękny chłopak hipnotyzuje wzrokiem i swoją urodą. Tego ostatniego nie można mu odmówić. Natomiast samą urodą nie dajmy się zwieść. To chłopak póki co do pracy i nauki. W domu łaskawie jeszcze posłucha, na dworze oczywiście dosłownie głuchnie. Zna smycz i całkiem ładnie na niej chodzi. Z

YOKO

YOKO panna haszczanka mająca około 4 lata wypatruje swojego człowieka. Yoko obecnie przebywa w warunkach kojcowych, jest bezpieczna i z pełnym brzuszkiem. Nie każdy pies od razu ląduje na kanapach, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby Yoko, którąś zajęła. Yoko to radosna sunia. Lubi kontakt z człowiekiem, ale pieszczot się specjalnie nie domaga. Dotychczasowa bezdomność jej nie zniszczyła. Jest zrównoważoną haszczanką. Młoda panna powoli się podnosi i zaufanie do

Bianka

Bianka to młodziutka sunia, której do szczęścia potrzeba miłości i przede wszystkim cierpliwości. Bianka potrzebuje spokojnego i wytrwałego przewodnika. Jest mocno wycofana. Co musiała przejść w życiu pewnie się nie dowiemy, ale strach przed światem i człowiekiem dosłownie ją paraliżuje. Nie zaufa od razu nie ma co liczyć na pogłaskanie i przytulenie w pierwszej chwili. Smaczki do nauki czy dobre słowo to za mało. Tu potrzeba ogromnej ilości cierpliwości i

RUDOLF

RUDOLF – w swoim nieszczęściu miał odrobinę szczęścia. Po miesiącu koczowania na ulicy dostał szansę na nowe życie i ciepły kąt w Domu Tymczasowym. Rudolf to młodziutki pies określany przez lekarza na 1 rok max 1,5. Do małych nie należy, ale proporcjonalnie do wielkości ma w sobie tyle samo miłości Rudolf jak do tej pory to kocha wszystko i wszystkich. Nie ma w nim cienia agresji do ludzi, psów (

BOJAR

Uwaga ! Tym razem mamy do uratowania….Niedzwiadka. Schroniskowy biedak czeka za kratami już kilka lat … chyba już wystarczy. Komu zmiękczy serce ? BOJAR – to około 10 –letni dziadek MALAMUT do pokochania od zaraz. Jest co kochać i przytulać. Wyczesany i wykąpany będzie wyglądał o niebo lepiej, ale póki co szukamy DOMU, na kąpanie przyjdzie czas. Tyle samo w Bojarze miłości co nadprogramowych kilogramów. Jak tylko dostanie szansę, pokocha