CHUCKY

Jestem Chucky. Mam około 2-3 lata. Zaglądam zza krat schroniskowego boksu, zaczepiam, daje łapkę i nadal czekam… Uśmiechają się jak mnie widzą, ale zabrać nie chcą. Zima się zbliża, ciepłego futerka to ja nie mam, a tu zimy są ciężkie.
Nie jestem wcale taki groźny, tylko muszę powąchać i poznać nowego człowieka. Za to jak już poznam to obrońcą będę wspaniałym. Szczekam na obcych i pilnuje się na spacerach. No może jeszcze nie do końca się pilnuję, ale pracuje nad tym pilnie. Uwielbiam zabawy, z kijkiem w pyszczku mogę biegać godzinami, a przynoszeniem piłeczki jestem zachwycony. Uwielbiam wodę i kąpiele.
Na widok smyczy w boksie wywijam ósemki. Na spacerze jestem grzeczny, nie ciągnę, nie boję się ruchu samochodowego, ani szumu ulicy.
Psów to raczej nie lubię, z suczkami różnie bywa. Małych dzieci i kotów w schronisku nie ma na wyciągniecie pyszczka więc jak reaguje na nie – raczej nie wiem.

Jestem zaszczepiony i wykastrowany.
Może ktoś mnie zechce pokochać, ja tak grzecznie i cierpliwie czekam w Jeleniej Górze