FREJA

Freja ma około roku, jest wysterylizowana.
W listopadzie została znaleziona w małej wsi – nikt nie wiedział skąd się tam wzięła. Trafiła na 3 tygodnie do schroniska.
Sunia akceptuje koty. Z dziećmi nie miała jeszcze kontaktu. Chodzi na smyczy.
Na spacerach jest zainteresowana innymi psami, ale boi się ich. W domu mieszka z czarną sunią – dobrze się dogadują.
Freja dobrze znosi jazdę samochodem.
Bardzo boi się ludzi, potrafi zrobić siku i kupę, gdy ktoś chce ją pogłaskać. Nie weźmie smaczków od ludzi. Boi się przystanków autobusowych i przechodzenia przez jezdnię. Wyrywa się i chce uciec. Potrafi przeskoczyć przez furtkę na posesji i schować się w krzaki.
Źle odnajduje się w domu na dużej przestrzeni – chodzi przy ścianach, chowa się pod łóżko, pod stół, a na dworze pod samochód. Zdecydowanie lepiej odnajdywała się w mieszkaniu, którym na początku adopcji spędziła około 3 tygodnie. Miała codzienną styczność z psami, hałasem i spacerami w różne miejsca.
Freja nadal je z podkulonym ogonem.
Sunia może niszczyć pozostawiona sama w domu.

Z pewnością jest potrzebna osoba, która potrafi poświęcić jej dużo czasu.
Freja jest łagodna bez agresji do ludzi i zwierzat.
Przebywa w okolicach Warszawy