Nasza misja

Północniaki – jesteśmy po to, aby pomagać i ratować opuszczone, samotne i niechciane Hasiorki. Jesteśmy czułe na wszelką krzywdę, ból i cierpienie tych pięknych, często niedocenianych psów północy.

Przyjmujemy zgłoszenia z całej Polski, zabieramy Husky ze schronisk z różnych zakątków kraju. Jeździmy interwencyjnie zabierając chore, ledwo żywe, zagłodzone, przepełnione bólem i cierpieniem. Zabieramy je z pól, lasów i gospodarstw rolnych, wycieńczone i bezsilne. Często wiszące na łańcuchach lub patrzące przeraźliwie smutnym wzrokiem zza krat.

Szukamy Domów Tymczasowych, karmimy, leczymy, umieszczamy w klinikach  gdzie zespoły lekarskie walczą z parwowirozą, nosówką, babeszjozą. Lekarze składają połamane nogi i leczą ropiejące rany naszych podopiecznych.

Nigdy się nie zastanawiamy się czy zabrać… zawsze zabieramy nie bacząc na koszty, a one są ogromne. Transporty, kliniki, gabinety, leczenie, karma, szczepienia, sterylizacje i kastracje – to wszystko kosztuje. Do tego dochodzi utrzymanie psów w hotelach, gdy nie ma już miejsc w naszych domach tymczasowych.

Zapraszamy i prosimy: POMÓŻCIE NAM w RATOWANIU, UTRZYMANIU I LECZENIU.

Same nie damy rady. Bazarki, na które mozolnie zbieramy fanty to kropla w morzu potrzeb.

Wesprzyjcie nas przysłowiową złotówką – prosimy o stałe deklaracje na wybrane psy umieszczane w hotelach, o wsparcie w opłaceniu faktur, które nas dosłownie zalewają. Podarujcie karmę, szelki, obroże, podzielcie się kroplami na zabójcze kleszcze, sfinansujcie sterylizację lub kastrację wybranego psa.

Mimo wiecznych braków finansowych i słowa dług, z którym budzimy się i kładziemy spać, nie przestaniemy iść do przodu, aby pomóc tym pięknym, niepowtarzalnym i dostojnym PSOM PÓŁNOCY.